czwartek, 29 grudnia 2016

Scenariusz - Góra Tabor - Falaise 1944

English summary: This scenario is based on historical events that took place in third decade of August 1944 near Falaise, France. German 7th Army was encircled by Allied forces when Polish 1st Armored Division was blocking their only way out from the pocket. Main problem of Poles this days was POW-s who coundn't be evacuated to HQ. Defending position near "Maczuga" hill was pushed by SS forces from every direction. Do the Poles stop the Germans ...?

Tło historyczne



Rozpoczyna się 3 dekada sierpnia 1944. Oddziały 1DPanc uchwyciły obszar Chambois zamykając tym samym pierścień okrążenia wokół 7 Armii niemieckiej. 10 pułk strzelców konnych wsparty dywizjonem przeciwpancernym usadowił się na wzgórzu na wschód od tej miejscowości blokując ruch odwrotowy jednostkom niemieckim. Wzgórze stanowi samodzielny punkt oporu i jest otoczone z niemal wszystkich stron przez oddziały wroga, które próbują odzyskać kontrolę nad wzniesieniem. Sytuację Polaków komplikuje fakt, że na własnych pozycjach przybywa jeńców, których nie ma gdzie odesłać…
Czy polski „tabor bojowy” zostanie zdobyty? Czy Niemcom uda się wycofać oddziały 7 Armii czy też ich ruch odwrotowy zostanie powstrzymany, dowiedzą się gracze wybierając ten scenariusz.

Siły stron.

Proponuje się rozegranie scenariusza w oparciu o selektory normandzkie na 1250pkt. Przeciwko Niemcom będącym stroną atakującą sugeruje się wystawienie Polaków (wg selektora brytyjskiego z zasadą specjalną Vengeance).
Obie strony mogą skorzystać z dodatkowego slotu pojazdu (Tank, SP Gun). W slocie artylerii Obrońca może skorzystać wyłącznie z artylerii p-panc (!).

Rozstawienie

Plansza jest w porośnięta laskami i zaroślami. Po stronie Obrońcy około 2/3 obszaru (w centrum planszy) zajmuje rozległe wzgórze. W centralnej części wzgórza znajduje się znacznik: samochód sztabowy, flaga etc. określająca centralny punkt obrony.
Na początku gry Obrońca rozstawia minimum połowę swoich sił w obrębie wzgórza. Jeżeli oddziały znajdują się w zasłonach terenowych wykorzystują zasadę Hidden Setup. Pozostałe oddziały Obrońcy pojawiają się na planszy w 2 turze na zasadzie rezerw. Po rozstawieniu wojsk Obrońcy, Atakujący może rozstawić w dowolnych miejscach na swojej połowie planszy swoich Obserwatorów, Spoterów i Snajperów. Pozostałe oddziały podzielone są na dwie części; pierwsza zaokrąglając w górę pojawia się w pierwszej turze (na zasadzie First Wave), pozostałe w turze drugiej na zasadzie Rezerw.
Oddziały Atakującego mogą wejść na planszę przez krawędzie mapy wyznaczające jego własną połowę planszy (czyli dłuższa krawędź + dwa odcinki po 24” z krawędzi bocznych). Na początku gry Atakujący może przeprowadzić Preparatory Bombardment. Atakujący może wykorzystać zasadę Outflank.


Cel i czas trwania

Celem Atakującego jest przejęcie kontroli nad znacznikiem znajdującym się w centrum wzgórza.
Gra trwa 6 tur. Pod koniec 6 tury wykonywany jest rzut kostką 1-3 gra się kończy, 4-6 rozgrywana jest kolejna (ostatnia) tura.

Zasady specjalne:

Jeńcy: W odległości 3”od znacznika na wzgórzu znajdują się (rozstawiane przez Obrońcę) 2 grupy (oddziały) jeńców: 10 regularnej piechoty niemieckiej oraz  poczet dowódcy (porucznik + 2 adiutantów). Każdy z nich ma przypisaną i umieszczoną w worku kość rozkazu (w oddzielnym kolorze). Oddziały te nie są wliczone w limit punktowy Atakującego.
Wyciągając kość rozkazu jeńców gracz Atakujący ma dwie możliwości: wydać rozkaz Down (wtedy oddział siedzi grzecznie w niewoli i nic mu nie grozi ze strony Aliantów) lub rozkaz Run (czyli podejmuje próbę ucieczki). Od momentu podjęcia próby ucieczki oddział jeńców traktowany jest wrogo (może być obiektem ostrzału lub walki wręcz).
Jeżeli oddział jeńców wejdzie w kontakt z oddziałem własnym od kolejnej tury odzyskuje uzbrojenie (zgodne z WYSIWYG) i może normalnie brać udział w walce (rekomenduje się wymianę kości rozkazu w worku).


Zwycięstwo

Jeżeli pod koniec ostatniej tury Atakujący będzie mieć kontrolę nad znacznikiem gra kończy się jego zwycięstwem. W przeciwnym razie zliczane są punkty zwycięstwa. Każda ze stron dostaje 1PZ za każdy zniszczony oddział przeciwnika. Dodatkowo Obrońca dostaje 1PZ za każdy pozostający w niewoli na koniec gry oddział jeńców.

czwartek, 22 grudnia 2016

Nie oszczędzaj na powietrzu!


English summary: In this post I'd like to share my experience with using fake and real airbrushes. 

Jeszcze miesiąc temu gdyby początkujący modelarz zapytał jaki sprzęt ma kupić na początek, śmiało doradziłbym mu "chńczyka" czyli tzw. pseudoivatę. Wszak sam mam dwie, a w przeszłości było ich jeszcze ze trzy. Powiedziałbym, że jest tani  co daje niski próg wejścia i niskie ryzyko w przypadku porażki.
Pominąłbym milczeniem konieczność mozolnego czyszczenia tego sprzętu i całkowity brak powtarzalności efektów. Pominąłbym, ponieważ do dziś uznawałem, że mierne efekty mojej pracy z aerografem to wyłącznie wina moich braków warsztatowych. Do dziś aby pomalować cokolwiek musiałem brać dzień wolny w pracy. Na jedną godzinę malowania pseudoivatą 4 godziny były poświęcone na stabilizowanie sprzętu: czytaj przetykanie, czyszczenie, regulowanie itp. Aż od dziś ...





Dziś mnie poniosło i powiedziałem dość. Oba chińczyki wylądowały w koszu. Zanim do tego doszło z obu wyjąłem iglice, posłużą jako wyciory do nowego sprzętu i szybkozłączki do kompresora.
Po uprzątnięciu bałaganu przymierzyłem się do nowego sprzętu: H&S.


Sprzęt ma niezwykle prostą budowę; składa się z - raptem - 5 części + tylna osłona. Dzięki przemyślanej konstrukcji liczba zakamarków w których gromadzi się farba jest ograniczona do minimum. Nic nie wyskakuje (jak spust w pseudoivacie) nigdzie nie zostają drobiny farby jak w kanaliku pod zbiorniczkiem farby tamże, nic się nie ukręca (jak gwint w dyszy chińczyka), jednym słowem pełnia szczęścia.


Co do malowania, wątek rozwinę w innym poście, jak skończę malować to co maluję; na razie powiem tyle, że zestaw podstawowy świetnie się sprawdza przy większych powierzchniach. Do malowania detalu trzeba mieć dobre czucie w palcu (wariant H&S Ultra nie posiada tylnej blokady wysunięcia iglicy) albo drugą mniejszą dyszę. Ten drugi wariant zamierzam przetestować po świętach (dysza 0,15 wraz z iglicą już czeka w paczkomacie).

Czyszczenie sprzętu jest banalnie proste. W tym przypadku przepłukanie cleanerem jest naprawdę możliwe i wystarczające (w pseudoivacie nigdy mi się nie udało). Nie chcąc jednak niepotrzebnie ryzykować po każdym malowaniu rozbieram sprzęt (jakież to jest proste i szybkie!) aby każdą część umyć z osobna. Do czyszczenia - oprócz wspomnianego cleanera (ja używam Vallejo, choć zapach wskazuje na ten sam lub bardzo podobny skład co Wamod) - przyda się stara iglica od pseudoivaty (do udrażniania dyszy), oraz pałeczka do uszu, którą oczyścimy kanalik farby (o ile coś zostanie bo zwykle przepłukanie cleanerem wystarczy).




Podsumowując pierwsze wrażenia: H&S jest zaskakująco prosty w budowie. Wszystkie elementy pasują do siebie wyśmienicie i nic nie jest przytwierdzone na słowo honoru jak spust w pseudoivacie. Wymieniając chińczyka na H&S zyskujemy przede wszystkim dobrą jakość efektów i powtarzalność efektów pracy. Odpada konieczność mozolnego dopasowywania części przed i po malowaniu z nadzieją, że "tym razem zadziała".
Gdybym miał jeszcze raz wybierać zapewne wybrałbym zestaw z dodatkową - mniejszą - dyszą i iglicą dzięki czemu jedno narzędzie posłużyłoby mi do różnych celów. Dotarło to do mnie poniewczasie i musiałem zestaw dodatkowego wyposażenia zakupić oddzielnie.
Tymczasem malowanie pojazdów pustynnych w toku. Stay tuned for more.




wtorek, 13 grudnia 2016

Fotorelacja: scenariusz Ambush

English summary: this is foto relation of Ambush scenario played in game club Jozefoslaw Poland. Scenario rules could be found Here.

Szybko całymi dostępnymi siłami czy też wolniej ale za to z czymś potężniejszym. Celem było skrzyżowanie na środku mapy. Miejsce akcji: tereny Czechosłowacji, czas: rok 1945, bohaterowie: szpica Armii Czerwonej i US Army. A było to tak: ...













niedziela, 11 grudnia 2016

Fotorelacja: Bitwa pod Księżomierzem

Enlish summary: This is foto relation of historical scenario "Clear Bridgehead" between German blitzkrieg forces and polish army of 1939, played in game club Józefosław Poland. Scenario rules are described Here.

Fotorelacja z testów scenariusza "Zlikwidować przedmoście" prezentującego bitwę pod Księżomierzem jaka miała miejsce 11.09.1939 nad środkową Wisłą między siłami Warszawskiej Brygady Pancerno Motorowej wspartej 8 p.uł. a elementami 4DP piechoty niemieckiej jakie przeprawiły się na wschodni brzeg rzeki.
Scenariusz rozgrywany był 10.12 w klubie w Józefosławiu. Siłami polskimi dowodził Tomek (8p.uł. jak w rzeczywistości nie dotarł na pole bitwy a WBPM musiał radzić sobie sam z nieprzyjacielem), elementami 4DP dowodził Marios. Wynika starcia był ... historyczny, po czym można wnosić, że osiągnięto balans 
A jakie są wrażenia uczestników?


























Gdzie jest generał? - czyli o pelerynie niewidce w BA.


Walka nocna w Bolt Action daje wiele radości. Może dlatego w stworzyłem już dwa scenariusze wykorzystujące te zasady: Nocni Goście i ostatnio: Nocni Goście II. Nocą, świat wygląda inaczej i to co się nam wydaje proste w świetle dnia jest awykonalne głęboką nocą. Doświadczyłem tego na własnej skórze testując zasady scenariusza Nocni Goście II w klubie w Józefosławiu. Cel Aliantów polega na uprowadzeniu wrogiego dowódcy grupy armii wizytującego swoje oddziały w terenie.

W toku wielu perypetii dzielni brytyjscy spadochroniarze ruszyli w pościg za nieprzyjacielem gdy nagle i nieodwołalnie zniknął on z radarów i mimo całkowitego otoczenia pozostał niewidoczny do końca gry. Dzięki temu misja zakończyła się niepowodzeniem Aliantów.

A wszystko przez pelerynę niewidkę. Według zasad night fight aby jakkolwiek zareagować na nieprzyjaciela (ostrzelać, zaszarżować) należy go najpierw zobaczyć. Procedura zakłada, że wykonuje się rzut 2K6, a następnie wprowadza się stosowne modyfikatory, które określają na jaką odległość widzi dany oddział. Kłopot w tym, że gdy przeciwnik jest small teamem (modyfikator -6) padnie na ziemię (rozkaz Down: modyfikator -6) staje się całkowicie niewidzialny. 

Po dyskusji z Olgierdem (dowódcą w pelerynie niewidce) wymyśliliśmy specjalny przedmiot "Latarka", który będzie mógł stanowić wyposażenie oddziałów i niwelować Pelerynę niewidkę. Zachęcam do zapoznania się z Relacją ze scenariusza Nocni Goście II.

P.S. Warto czytać dokładnie zasady. Zarzut, o dziurze w zasadach okazał się oczywiście nietrafny. W rzeczywistości przy zastosowaniu maksymalnych modyfikatorów wynik 2K6=2 oznacza dostrzeżenie  wroga w trawie. Dziękuję Groszkowi za zwrócenie uwagi.

Relacja: Scenariusz Nocni Goście II



English summary: This Night visitors II scenario for Bolt Action was inspired by Commandos Behind the Enemy Lines PC game, and played in BA club Warsaw Poland.
Allied goal was to catch high command german officer visiting his forces in Normandy. Deeply at night german troops rested after next busy day. Only four sentinels guarded a town square, ready to alarm the soldiers (including Tiger crew) and switch on all the lights. British (in fact polish) paras approached to a marketplace with a view to catch german officer abed. Ufortunately one of allied soldiers had dropped a gun and an alarm was raised ...
All buildings were designed by Black Grom Studio

10 grudnia w czasie sesji klubu w Józefosławiu mieliśmy okazję testować zasady scenariusza Nocni Goście II. Jego zasady możecie przeczytać TUTAJ. W skrócie: celem Aliantów jest pochwycenie i dostarczenie żywego (rozwiązanie preferowane) lub umarłego (w ostateczności) nieprzyjacielskiego generała do własnego sztabu. Rzecz dzieje się w sennej normandzkiej miejscowości, gdzie wszystkie światła - w związku z obawami przed nalotami - są wygaszone.


Cztery drogi wiodące do rynku były zamknięte szlabanami (wykonanymi przez Śliwkę) i pilnowane przez czterech Wartowników gotowych wszcząć Alarm po usłyszeniu podejrzanych dźwięków i postawić na nogi garnizon.



Na środku rynku stoi Tygrys. Na szczęście jest pusty, a jego załoga śpi smacznie w jednym z budynków. Gdy zawyją syreny alarmowe ruszą w kierunku swojego pojazdu i zniszczą każdego wroga na drodze.


Stroną niemiecką dowodził Olgierd, a Alianci pozostali pod moją komendą. Wizytowaną jednostką była dywizja SS, stąd obecność monumentalnego Tygrysa i oddziałów fanatycznej piechoty Hitlera łącznie kości 10. Alianci: to zrzut spadochronowo-szybowcowy 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej wyposażonej w pojazdy kołowe od jeepów po rowery, łącznie kości 15.

Pierwsza tura to ciche skradanie się spadochroniarzy w kierunku pozycji wyjściowych do ataku. Główny nacisk położony był na część rynku ze zdobną kamienicą, w której rezydował nieprzyjacielski dowódca. Dwa oddziały piechoty spadochronowej obficie wyposażone w broń krótkiego zasięgu i oddziały wsparcia. W drugiej linii pojazd mający odwieźć wysoko postawionego jeńca do alianckiego sztabu.

Po przeciwnej stronie rynku rozmieściły się siły mające blokować drogę wejścia spodziewanym niemieckim posiłkom: jeden skład piechoty spadochronowej, PIAT, uzbrojony Jeep i lekki moździerz.

Siły przeciwnika ... spały gdzieś w rynku zatem informacje o nich były mocno ograniczone. Plan szedł bardzo dobrze do momentu gdy ... snajperowi, który się zabunkrował przy drzwiach kościoła nie spadł na podłogę blaszany kubek od herbaty. Zaalarmowany strażnik z pobliskiego posterunku nie omieszkał włączyć syreny i zaczęła się zabawa. Na tym skończyła się tura druga.

Niestety pierwsza kość trzeciej tury była niemiecka. Generał zarzucił na pidżamę skórzany płaszcz i w towarzystwie dwóch adiutantów dał w długą do pobliskiego parku. Cały misterny plan, że walka odbywać się będzie w obrębie rynku: prysł. Wszystkie oddziały uderzeniowe musiały przegrupować się na ciemną stronę planszy. 


Tymczasem w centrum, na rynku zapaliły się wszystkie światła. Moje oddziały zajęły dogodne pozycje aby blokować dostęp do Tygrysa. Na rynek wyjechały jeepy strzelając gęsto z vickersów po  oknach okolicznych domów.


Po ciemnej stronie miasta wrogi dowódca był już w zasięgu szarży spadochroniarzy gdy ... pierwszą kością w turze znowu była kość niemiecka. Sytuacja się odwróciła. SS przeszło do kontrataku, który zdziesiątkował  spadochroniarzy. W grze całkiem sprawdziły się znaczniki night fight produkcji Black Grom Studio


W centrum załoga Tygrysa w końcu wyskoczyła z pościeli i pobiegła w stronę pojazdu. Alianci do kontrakcji nie mieli szczególnie dużo sił, w zasadzie został tylko lekki moździerz. Jakież  było zdziwienie - moje również - gdy druga salwa trafiła w załogantów. Dziura w chodniku i załoga czołgu przestała istnieć.
Po ciemnej stronie rynku trwała zabawa w chowanego, wszystkie oddziały miały po dwóch ludzi zatem padając na ziemię były niewykrywalne dla wroga (patrz: Gdzie jest generał?).
Ostatnia runda wyglądała tak: