wtorek, 31 października 2017

1 pam - struktura i modele



1 pam (pułk artylerii motorwej). stanowił komponent artyleryjski współpracujący bezpośrednio z brygadą pancerną 1DPanc.
Oddział kontynuował tradycje m.in. 16 dam - organicznego dywizjonu artylerii 10BKZmot z okresu walk w 1939 roku. Po odtworzeniu we Francji i ponownym w Wielkiej Brytanii od 1942 roku przyjął ostateczną nazwę 1pam.
Pułk miał strukturę trzydywizjonową, tak aby każdy z dywizjonów mógł współdziałać z jednym z trzech pułków pancernych. Uzbrojenie artyleryjskie pułku stanowiły samobieżne armatohaubice 25pdr Sexton.




Każdy z trzech dywizjonów artylerii samobieżnej złożony był z dwóch baterii. Z kolei każda z baterii składała się z czterech działonów (samobieżne armatohaubice Sexton), dwóch czołgów Sherman OP, 5 wozów amunicyjnych. Ogółem pułk dysponował więc  24 działonami artylerii.
Poszczególne działony na stanowisku ogniowym (SO) umieszczone były na długości 450m (500 jardów). Ułatwiało to dowiązanie geodezyjne poszczególnych dział i rozwinięcie łączności przewodowej. Na SO dywizjonu rozwijano także centralki strzelnicze, które optymalizowały proces wstrzeliwania się w cel. Czas od zamówienia ognia do jego wykonania trwał zazwyczaj około 8 minut.

Pojazdy należące do 1pam znakowane były malowanym w przedniej i tylnej części pojazdu czerwono niebieskim kwadratem z liczbą 74.


W moich zasobach znajdują się dwa modele pojazdów przynależących - wedle oznaczeń - do 1pam. Pierwszy z nich to model armatohaubicy Sexton. Model powstał w oparciu o żywiczny odlew firmy Blitzkrieg Miniatures. Malowanie wykonałem - tradycyjnie - farbami Vallejo, w ostatniej fazie nałożyłem pigmenty tej samej firmy.



Drugi model to wóz amunicyjny 15cwt, Guy Ant będący prostą konwersją odlewu żywicznego firmy Warlord Games. Docelowo model miał być ciągnikiem w 2pam lecz omyłkowo nałożyłem mu znakowanie 1pam zatem awansował na wóz amunicyjny w tym oddziale.
 

Źródła:
K.Gaj, 1 Dywizja Pancerna (organizacja Wielkiej Jednostki pancernej PSZ na Zachodzie - sierpień 1944)
Od Acromy do Zwycięscy cz.8,
Osprey Publishing, Falaise 1944


1 p. art. p-panc - struktura i modele




1 p.a.p-panc to oddział przeciwpancerny 1 DPanc. Nawiązywał tradycjami do dywizjonu przeciwpancernego 10BKZmot. W 1940 roku oddział został odtworzony we Francji, a po jej upadku w Wielkiej Brytanii. W roku 1944 uzyskał ostateczną nazwę i formę jako 1 pułk artylerii przeciwpancernej złożony z czterech dywizjonów artylerii. Większość uzbrojenia stanowiły doskonałe brytyjskie działa 17 funtowe, które  były w stanie spenetrować pancerze większości niemieckich czołgów z odległości 2000m.
Działanie 1p.p-panc w całości było rzadkością. Zwykle jego komponenty były detaszowane jako wsparcie do innych oddziałów dywizji.
Pojazdy pułku znakowane były niebiesko czerwonymi tablicami  z numerem 77 malowanymi z przodu i z tyłu kadłuba.



Pułk składał się z czterech dywizjonów artylerii przeciwpancernej: pierwsze dwa samobieżne, pozostałe ciągnione. Wyposażenie 1 dywizjonu stanowiły niszczyciele czołgów M10 Wolverine uzbrojone w amerykańską armatę 76,2mm. Drugi dywizjon wyposażony był w pojazdy M10 Achilles Mk.IIc uzbrojone w brytyjską armatę 17 funtową. Na uzbrojeniu pozostałych dwóch dywizjonów znajdowały się ciągnione armaty 17 pdr.





M10 Wolverine w 1DPanc był - według źródeł - uzbrojeniem pośrednim do czasu wymiany sprzętu na M10 Achilles.
Każdy z dywizjonów składał się z 3 baterii, a każda z baterii z dwóch plutonów artylerii p-panc. Łącznie na stanie dywizjonu znajdowało się 12 działonów przeciwpancernych i 1 holowana armatka plot Polsten 20mm.





W malowaniu 1 p.p-panc mam w swojej kolekcji dwa modele. Pierwszym z nich jest M10 Wolverine w znakowaniu 1 dywizjonu 1 pułku p-panc. Model wykonany w oparciu o plastikowe wypraski Rubicon Models, załoga to żywiczne kopie załogi wykonywanej przez Warlorda. Model malowany przy użyciu farb i pigmentów Vallejo.


Drugi model to - bliźniaczy względem Wolverina - M10 Achilles. Ten model także wykonany z oparciu o zestaw Rubicon Models, podobnie jak poprzedni malowany farbami i pigmentami Vallejo w oznakowaniu 2 dywizjonu 1 p.p-panc.


Źródła:
K.Gaj, 1 Dywizja Pancerna (organizacja Wielkiej Jednostki pancernej PSZ na Zachodzie - sierpień 1944)
Od Acromy do Zwycięscy cz.8,







piątek, 27 października 2017

10 p.s.k. - struktura i modele




10 p.s.k pełnił rolę dywizyjnego oddziału rozpoznawczego 1 DPanc. Jego podstawową rolą było rozpoznanie przedpola dywizji na odległość 8-15km. Wyposażony w czołgi szybkie Cromwell mógł pełnić rolę awangardy podczas szybkich przemarszów wielkiej jednostki, bądź ubezpieczenia bocznego gdy siły główne wykonywały zagon i przez pewien czas miały odsłonięte skrzydło.
Mimo, że 10 p.s.k. mógł być uznawany za czwarty pułk dywizji to jednak służący tam żołnierze ćwiczeni byli do nieco innych zadań. W szkoleniach dużo większą wagę niż do taktyki walki przywiązywano do czytania map i pracy z radiostacją.

Zgodnie z klasyfikacją brytyjską pojazdy oddziału rozpoznawczego dywizji pancernej, a zatem także 10 p.s.k. znakowane były zielono-niebieskim kwadratem z numerem 45 oraz białą figurą (trójkąt, kwadrat lub koło) malowanym na kadłubie lub wieży.


W sierpniu 1944 pułkiem dowodził mjr Jan Maciejowski. Pułk odegrał kluczową rolę we wstępnej fazie bitwy pod Falaise. Pozostając w awangardzie dywizji pułk zajął z marszu most na rzece Dives (Scenariusz Most na Dives), dzięki czemu wielka jednostka była w stanie szybko przegrupować się na pozycje wyjściowe do ataku. W operacji zamykania worka Falaise 10 p.s.k. pełnił ważną rolę ogniwa łączącego wojska korpusu kanadyjskiego atakującego od północy i wojsk amerykańskich  nadciągających od południa.






Pułk (a ściślej jego rzut bojowy) składał się z trzech szwadronów liniowych i szwadronu dowodzenia. Każdy szwadron liniowy złożony był z czterech plutonów liniowych. Łącznie szwadron dysponował 14 czołgami Cromwell (po 3 czołgi na pluton liniowy) i 2 czołgami wsparcia Cromwell CS.
W skład szwadronu dowodzenia wchodził pluton dowodzenia uzbrojony w 4 czołgi Cromwell, pancerny pluton przeciwlotniczy, którego uzbrojenie stanowiło 6 czołgów przeciwlotniczych Crusader III AA Mk II, oraz pluton rozpoznawczy wyposażony w 11 czołgów Stuart Mk VI.

Na powyższym zdjęciu widoczne pojazdy 10p.s.k sfotografowane w Normandii oczekujące na wymarsz. Na pierwszym planie Sherman dowodzenia, z prawej strony kolumna czołgów Cromwell, a w głębi po lewej stronie widoczne pojazdy przeciwlotnicze Crusader III AA.

 

 

Powyżej kolumna czołgów A30 Challanger z 10 p.s.k. Zdjęcie pochodzi z publikacji Od Akromy do Zwycięzcy.

Jak dotąd w malowaniu 10 p.s.k. posiadam dwa czołgi z czego pierwszy to Cromwell wykonany w oparciu o plastikowe wypraski firmy Warlord Games. Do malowania użyłem farb i pigmentów firmy Vallejo.



Drugi to czołg A30 Challanger. Model to projekt wykonany w oparciu o wydruk 3d firmy Warpainter



Źródła:
K.Gaj, 1 Dywizja Pancerna (organizacja Wielkiej Jednostki pancernej PSZ na Zachodzie - sierpień 1944)
Od Acromy do Zwycięscy cz.8,
Osprey Publishing, Falaise 1944

1DPanc (POL) - struktura i modele (structure and models)



Od dziś chciałbym dzielić się z Wami moimi pracami modelarskimi. Ponieważ Bolt Action to dla mnie przede wszystkim gra nawiązująca mocno do historii, modele będę prezentował w kontekście struktury jednostki, której zasoby odtwarzam. Będzie to 1DPanc. gen Maczka z okresu walk na kontynencie w latach 1944-45.
Zanim jednak cokolwiek pokażę, przedstawię strukturę organizacyjną (dość złożoną) tej jednostki.

I'd like to share some of my Bolt Action modelworks of 1AD (POL) with you. Primarily Bolt Action is a game reffering to history. That's why I'd like to show my models in the context of structure of 1AD (POL) commanded by gen Maczek and fighting on Western Front since 1944.

 


 
W skład 1DPanc wchodziła trzypułkowa brygada czołgów (10BKawPanc) z organicznym pułkiem piechoty zmechanizowanej (10p.drag.). Zasadniczy komponent piechoty stanowiła brygada piechoty (3 BSrz.) w sile 3 batalionów. Do brygady na stałe przydzielona była dywizyjna samodzielna kompania ckm. Trzeci ważny komponent stanowiła artyleria dywizyjna w sile brygady, złożona z dwóch pułków artylerii lekkiej (jeden samobieżny drugi ciągniony), pułku artylerii plot lekkiej i pułku artylerii p-panc (złożonego z czterech dywizjonów: dwóch samobieżnych i dwóch ciągnionych). Oddziałem rozpoznawczym dywizji był pancerny 10 pułk strzelców konnych (w sile batalionu) wyposażony w czołgi Cromwell.

1AD consisted of one armored brigade (10BKaw.Panc.) consist of 3 tank regiments and internal mechanized infantry regiment (10drag. - batallion strength). Another important part of division was infantry brigade (3BS) consist of 3 infantry batallions supported by heavy weapon company. Third component was an artillery, consisted of two light artillery regiments (1pam - self propelled and 2pam - towed) antiaircraft regiment and antitank regiment. Divisional recce unit was 10psk equipped with Cromwell cruiser tanks.

Pojazdy kwatery głównej 1DPanc były znakowane - wedle regulaminów brytyjskich - czarnym kwadratem z numerem 40 malowanym z przodu i z tyłu pojazdu.

1AD HQ vehicles were marked with black rectangle numbered 40 inside.


Spośród różnych oddziałów wchodzących w skład 1DPanc większość moich modeli jest (lub będzie) wykonana w barwach 10 p.drag. zaś czołgi w malowaniu 24 p.uł. Pojedyncze pojazdy (jak niszczyciele czołgów, czy czołgi pościgowe) należą do innych pododdziałów dywizji.

Gros of my 1AD models are marked with 10th dragoon regiment when tank component marked with 24th uhlan regiment (junior tank regiment of 10BKaw.Panc.). Single models (tank destroyers, cruiser tanks) belong to other units.


Jedynym modelem w barwach kwatery głównej 1DPanc jakim dysponuję jest ciężki samochód pancerny Staghound Mk I. Wedle etatu na wyposażeniu tego pododdziału znajdowały się dwa samochody tego typu. Źródło jednak milczą na temat ich istnienia w okresie walk w Normandii. Zdjęcia przedstawiające Staghounda w barwach dowództwa 1DPanc pochodzą z późniejszego okresu. Model wykonałem w oparciu o odlew żywiczny firmy Blitzkrieg Miniatures. Malowanie natryskowe farbami Vallejo. W ramach maskowania gałązki dębowe.

Only model market with 1AD HQ i have in my collection is a Staghound Mk I made of resin cast of Blitzkrieg Miniatures. Painting made with Vallejo colours.
 


1 Dywizja Pancerna / 1st Armored Division (POL):

 

Oddział rozpoznawczy / recce unit:
10 pułk strzelców konnych.

Brygada pancerna / Armored brigade:
10 Brygada Kawalerii Pancernej
- 1 pułk pancerny
- 2 pułk pancerny
- 24 pułk ułanów
- 10 pułk dragonów

Brygada piechoty / Infantry brigade:
3 Brygada Strzelców

Artyleria dywizyjna / divisional artillery:
- 1 pułk artylerii motorowej
- 2 pułk artylerii motorowej
- 1 pułk artylerii przeciwlotniczej (lekki)
- 1 pułk artylerii przeciwpancernej

Źródła:
K.Gaj, 1 Dywizja Pancerna (organizacja Wielkiej Jednostki pancernej PSZ na Zachodzie - sierpień 1944)
Od Acromy do Zwycięscy cz.8,

poniedziałek, 23 października 2017

Dragonstone - kamień na pustynię



Długo łamałem sobie głowę nad wykończeniem kolorystycznym terenów pustynnych. Ostatecznie rozwiązanie mojego problemu znalazłem w ... sklepie akwarystycznym.

Stół pustynny to dużo skał i dużo piasku. Początkowo rozważałem wykonanie skał ze styroduru. Ma on bezsprzeczną zaletę w postaci małej wagi i łatwości w modelowaniu. Wady to konieczność malowania, a farby które wyglądałyby naturalnie to temat z jakim sobie nie radziłem.

Zupełnie przypadkiem szukając żwirku i kamyków zajrzałem do sklepu akwarystycznego gdzie wzrok mój przykuły skałki o dość fantazyjnych kształtach. Wybrałem kilka najmniejszych z dostępnych z przeznaczeniem na wykończenie podstawek broni wsparcia.


Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że Dragon stone - bo o nim mowa - dzięki swoim właściwościom może mieć dużo szersze zastosowania. Przy którejś z kolei próbie wpasowania w podstawkę kamyk skruszył się; nadspodziewanie łatwo. Potem pokruszyłem go bardziej i jeszcze bardziej uzyskując całkiem sypką posypkę.




Następna skałka została rozdrobiona w bardziej metodyczny sposób. Zawinięte w ściereczkę kamyki potraktowałem młotkiem. Po pewnym czasie wydobyłem z wnętrza pył posypkowy.


Po dojściu do jako-takiej wprawy można otrzymać różne gradacje materiału, które świetnie nadają się do wykonywania podłoża pustynnego, dzięki zróżnicowanej kolorystyce uplastycznia layout.


Myślę, że materiału można śmiało użyć do wykonywania także posypki na drogi ale to w dalszej kolejności.

niedziela, 22 października 2017

Psu na budę


Teren wiejski bez zwierzątek jakiś taki niepełny się wydaje. Aby nabrał on cech scenki rodzajowej potrzeba było dodać nieco inwentarza. Na pierwszy ogień poszedł pies z kotkiem z zestawu small farm animals firmy Warlord games. Dorobiona buda z cienkiej balsy i pierwsza część terenu wiejskiego gotowa.

Od pewnego czasu psie budy są również dostepne w ofercie Black Grom Studio

#robiewies

piątek, 13 października 2017

Scenariusz: Preludium inwazji - Dieppe 1942


Latem 1942 roku sytuacja na frontach II wojny światowej była dla Aliantów opłakana. Na Froncie Wschodnim wojska niemieckie przystępowały do Operacji Blau polegającej na głębokim rajdzie w kierunku Wołgi i Kaukazu. W Afryce 8 Armia brytyjska po porażce w bitwie pod Ghazalą reorganizowała się na terenie Egiptu. Na Dalekim Wschodzie Japończycy byli u szczytu swoich zdobyczy terytorialnych, a Stalin naciskał na koalicjantów aby utworzyli drugi front. 
Wielka Brytania nie przygotowana do takiego zadania (podejmując wysiłki na Bliskim i Dalekim Wschodzie) była skłonna do organizowania rajdów na tyły nieprzyjaciela ograniczonymi siłami. 

Na terenie Zjednoczonego Królestwa stacjonował od  grudnia 1939 kontyngent wojsk kanadyjskich. Latem 1942 liczba Kanadyjczyków na wyspach sięgnęła 200 tysięcy. Bitni (w 96% armia kanadyjska składała się z ochotników) żołnierze kanadyjscy z nudów dopuszczali się licznych aktów niesubodynacji, których liczba sięgnęła 22 tys.

Silne naciski ZSRR i konieczność zagospodarowania niespożytej energii żołnierzy zza oceanu doprowadziły do podjęcia planu większej niż zwykle akcji desantowej na terenie północnej Francji. Operacja Rutter (potem przemianowana na Jubilee) poza stworzeniem dywersji na tyłach wroga miała na celu zebranie doświadczeń w organizacji dużych operacji amfibijnych. Główną siłą wykorzystaną w operacji stanowiła 2DP kanadyjska wsparta pododdziałami komandosów.

Scenariusz: Preludium Inwazji

Inspiracją do poniższego scenariusza była operacja Jubilee, czyli lądowanie Aliantów w Dieppe w 1942. W scenariuszu wykorzystano dwa motywy operacji: walki Kanadyjczyków na plaży miejskiej w Dieppe, oraz akcję zniszczenia baterii Hess przeprowadzoną przez 4 Commando lorda Lovata. 
Gra toczy się symultanicznie na 2 stołach, z których każdy symbolizuje jedną z kluczowych dla operacji lokalizacji

- plaża Red - w tej lokacji Kanadyjczycy będą dokonywać desantu amfibijnego.
- bateria Hess - w której brytyjscy komandosi będą próbować zniszczyć baterię dział dalekonośnych, ostrzeliwujących desantujące się na plażach oddziały alianckie.


Siły stron i liczba graczy:

W grze biorą udział dwa zespoły: Aliancki (Brytyjczycy/Kanadyjczycy) i Niemiecki. Po stronie brytyjskiej biorą udział jednostki:
plaża Red: pluton wzmocniony w oparciu o specjalny selektor Operacja Jubilee 1942 (poniżej),  w sile 1500 pkt
bateria Hess: 1 pluton wzmocniony w oparciu o selektor Radiers w sile 1000pkt
 po stronie niemieckiej na obu planszach plutony wzmocnione w oparciu o specjalny selektor: Dywizja statyczna 1942 (poniżej), w sile odpowiednio 1250pkt (plaża Red) i 1000pkt (bateria Hess).

Cel gry:

Celem operacji Jubilee było dokonanie jak największych zniszczeń w infrastrukturze portowej i obronnej Niemców i ewakuacja do Wielkiej Brytanii. Każdy oddział kanadyjski, który zniszczy budynek w południowej części Dieppe, oraz na koniec gry znajdzie się na plaży zapewnia 6PZ. Każde zniszczone działo baterii Hess daje 4PZ stronie alianckiej. Dodatkowo, za każdy zniszczony oddział niemiecki, gracz aliancki otrzymuje 1PZ. Gracz niemiecki otrzymuje 2PZ za każdy zniszczony oddział nieprzyjaciela. Gra trwa 7 tur w czego pierwsza jest fazą nocną


Plaża Red
Plansza przedstawia plażę miejską w Dieppe. Od wschodniej i zachodniej strony plaży wznoszą się dwa klify (góry: niedostępne od strony plaży), na których umieszczone są betonowe bunkry.Podejście do plaży to głęboka woda (6" szerokości) płytka woda (6" szerokości) i żwirowa plaża (6" szerokości). Za plażą znajduje się murowany falochron (hard cover), za którym znajduje się promenada (rodzaj parku), na której w zachodniej części znajduje się murowny budynek kasyna. Za promenadą wzdłuż plaży biegnie ulica. Dalej na południe, na planszy dominuje zabudowa miejska. Wyjście  z plaży musi być zamknięte zaporami przeciwpiechotnymi, a wyloty ulic: przeszkodami przeciwpancernymi.
 
Gracz niemiecki musi przeznaczyć 200 pkt na budowle obronne. Z czego 2 bunkry betonowe (na zasadach log bunker NG) umieszczone na wschodnim i zachodnim klifie (30pkt każdy), zasieki z drutu kolczastego 10pkt za każdy 6" odcinek, przeszkody przeciwpancerne (10pkt za każde 6"), stanowiska broni wsparcia max 2 (25pkt każde).

Gracz niemiecki umieszcza po jednym oddziale ze slotu piechoty w każdym z bunkrów, po jednym z oddziałów piechoty w umocnieniach dla broni wsparcia (mogą być rozmieszczone na klifach) oraz jeden oddział piechoty w budynku kasyna. Oddziały te mają atrybut hidden setup i mogą rozpoczynać grę z rozkazem Ambush. Pozostałe oddziały dzielone są na dwie części; połowa, zaokrąglając w dół stanowi pierwszą falę, druga część stanowi rezerwę.
Siły Aliantów wchodzą do gry w specjalny sposób. Gracz dzieli  je na cztery równe części, z których każda wchodzi na planszę od północnej krawędzi w określonej kolejności. Oddziały pierwszej fali są dostępne w pierwszej turze, oddziały drugiej fali w drugiej turze itd. Wejście kolejnych fal odbywa się bez konieczności wykonywania testów morale. Dodatkowo gracz aliancki może przeznaczyć część oddziałów (max 4) do outflanku, w którym obowiązują specjalne zasady (patrz poniżej Plaża: Green/Blue).
Dla wszystkich oddziałów alianckich (z wyjątkiem tych z outflanku) musi być wykupiony transport:
barka LCP (według zasad i kosztów BE), barka LCM (według zasad i kosztów BE), łodzie (według zasad i kosztów z NG), barki ad hoc dla pojazdów (koszt: 0, uzbojenie: brak, wartość zniszczenia 3+, pojemność 1 pojazd, cechy specjalne i wartość ruchu jak LCM). Gracz aliancki ma Preparatory bombardment na 2+.

   

 

Bateria Hess

Plansza przedstawia umocnioną pozycję dalekonośnej baterii ochrony wybrzeża. W środku planszy (w okręgu o promieniu 12") znajdują się 3 działa dalekonośne. Idealnie aby były reprezentowane przez ciężkie haubice niemieckie. W ostateczności można oczywiście zastosować jakiekolwiek tokeny. Pozycja dział jest otoczona zasiekami z drutu kolczastego (elementy o długości 6"): 10 sztuk, po 10pkt każdy. W obrębie pozycji znajdują się też dwa stanowiska dla broni wsparcia (po 25pkt każde), oraz opcjonalnie 6" odcinki transzei max 3 szt po 25 pkt każdy. Wokół pozycji działowej znajdują się lasy i zarośla.

Gracz niemiecki rozstawia 1/3 swoich oddziałów (zaokrąglając w dół) w obrębie pozycji. Pozostałe oddziały dostępne są od 3 tury w ramach Rezerw, wchodzą od południowej krawędzi mapy (dla ułatwienia: południe jest po przeciwnej stronie wobec kierunku ustawienia dział baterii Hess).

UWAGA: działa baterii Hess nie wchodzą w limit oddziałów gracza niemieckiego. 

Gracz aliancki rozstawia wszystkie swoje oddziały w odległości nie mniejszej niż 18" od oddziałów niemieckich, mają atrybut Hidden setup.



Zasady specjalne:


Plaża Green, Plaża Blue: W ramach operacji Jubilee część jednostek alianckich lądowała na wschód i na zachód od Dieppe celem opanowania bunkrów na klifach po obu stronach plaży miejskiej. Gracz aliancki może przeznaczyć część swoich oddziałów (max 4) do specjalnego outflanku (plaża Green, plaża Blue). Oddziały te mają szansę wejść do gry wedle ogólnych zasad outflanku z tą różnicą, że: (1) mają dodatkowy modyfikator +1 do testu wejścia, W przypadku każdego niepowodzenia wejścia oddział ten traci bezpowrotnie K3 żołnierzy.

Bateria Hess: Działa baterii Hess są traktowane jako ciężkie haubice na okoliczność efektów ostrzału i liczebności obsługi. Działa mogą strzelać wyłącznie na planszę "Plaża Red". Warunkiem jest to, że ogniem kieruje spoter (wspólny dla wszystkich dział) znajdujący się na planszy "Plaża Red".

High Explosive Charges: Gracz aliancki może wyposażyć swoje oddziały piechoty w materiały wybuchowe (2pkt/model). Działanie ładunków HE jest podobne do opisu zawartego w dodatku GS. W przypadku rzutu kością na zniszczenie budynku/działa uznaje się wynik 4+

Selektor Operacja Jubilee 1942 w oparciu o brytyjski pluton wzmocniony

Porucznik lub podporucznik
+ dwa oddziały piechoty regularnej (early war)

Oraz:
0-1 darmowy FAO
0-1 wyższy dowódca (kapitan/major)
0-1 sanitariusz
0-1 FAO (artyleria lub lotnictwo)

0-4 oddziały piechoty (regularnej early war, komandosi),

0-1 MMG
0-1 anti tank (ATR)
0-1 moździerz (lekki lub średni)
0-1 artyleria (lekka haubica, lekka armata ppanc)
0-1 pojazd pancerny (Recce carrier. Daimler Dingo)
0-1 czołg (Churchill Mk I, Mk II, Mk III)
 0 transport, ciągnik

Selektor: Dywizja statyczna 1942 w oparciu o niemiecki pluton wzmocniony.
Uwaga: w plutonie nie może być oddziałów weteranów (!)

Porucznik lub podporucznik
+ dwa oddziały Heer Infantry squad

Oraz:

0-1 wyższy dowódca (kapitan/major)
0-1 sanitariusz
0-1 FAO (artyleria lub lotnictwo)
0-4 oddziały piechoty (Osttruppen)
0-2 MMG
0-1 anti tank (ATR)
0-1 moździerz (lekki lub średni)
0-1 artyleria (lekka haubica, lekka lub średnia armata ppanc, lekkie działo plot, sprzężone lekkie działo plot)
0-1 pojazd pancerny (SdKfz 222, SdKfz 231, Kubelwagen <bez transportu>, motocykl z koszem)
0 czołg
transport maksymalnie po jednym na każdy oddział piechoty (ciężarówka, kubelwagen)
0-1 ciągnik (zaprzęg konny, ciężarówka)

poniedziałek, 2 października 2017

Lufą w mrowisko


Przed każdą kolejną bitwą jest w zasadzie pewne jakie pojazdy wystawi mój niemiecki przeciwnik. Murowany kandydat to - od drugiej edycji - Pz-IVH i z dużym prawdopodobieństwem: Puma. Złośliwi twierdzą, że warszawscy gracze mają więcej Pum niż ich było na froncie zachodnim w 1944 roku. ;) Czemu: wszyscy o tym wiemy: bo to optymalne rozwiązanie pod względem siły ognia i kosztu punktowego. Mamy do czynienia z grą, która ma określone reguły, a w grę gramy po to aby wygrać: i kółko się zamyka. Tylko, że to się robi nieco nudne.

Na ostatnim graniu w Tank War w Józefosławiu miałem okazję zobaczyć odkurzone po wyjęciu z szafy niemieckie wynalazki jak: Marder czy Hetzer, pojawił się też Nashorn, czy Pak40. Sam wyciągnąłem wszystkie małe pukawki jak choćby Stuart (którym nigdy nie blokuję slotu czołgowego bo się "nie opłaca"), czy 6pdr, którą zwykle nie gram z analogicznych powodów.




Obecnie mogę wystawić Humbera (Armored Car z pojedynczym LMG) czy Sextona (SP Gun z lekką haubicą) wyłącznie dla klimatu ufając, że przeciw sobie nie będę miał żadnej w 100% zoptymalizowanej  punktowo rozpiski. Czy można jednak zrobić coś aby zachęcić graczy do tworzenia bardziej urozmaiconych rozpisek i wrzucania do nich pojazdów (czy dział), które zwykle zostają na półkach?

I tu zrodził się (za inspiracją trójmiejską) pomysł na home rulesy, które zakładałyby inne podejście do podziału punktów w plutonie wzmocnionym. Ich celem jest uwolnienie się od w 100% optymalnych rozpisek i rozpoczęcie gry modelami, które do tej pory były nieużywane.
Propozycja jest taka aby zrezygnować z limitów pojazdów w slocie artyleryjskim, oraz analogicznej zasady w slocie pojazdów (łącznie), a nałożyć ograniczenia punktowe na poszczególne sloty.




W takim ujęciu gracz mógłby minimum 1/3 punktów przeznaczyć na oddziały ze slotu piechoty, max 1/3 punktów na oddziały ze slotu artyleria i max 1/3 punktów na pojazdy.

Co z tego wynika:
Grając Brytyjczykami na 1000pkt selektor Normandia mogę przykładowo wrzucić do plutonu . Churchilla AVRE za 290pkt. Zostałyby też jakieś punkty ma 3 tonową ciężarówkę.




Alternatywnie te same punkty umożliwiałyby byłoby wystawienie Stuarta Mk VI (155pkt) i Crusadera AA Mk II (135pkt). Zatem albo wybieramy większą liczbę tanich, małych pukawek albo pojedynczą grubą lufę.



Taki układ wydaje się mieć sens, a decyzja o wyborze pojazdów nieoczywista. Pojedynczy ciężki pojazd to co prawda większa szansa na przebicie i zniszczenie przeciwnika ale z kolei zwiększenie liczby pojazdów oznacza większą elastyczność w działaniu, a tym samym decyzja o wyborze strategii nieoczywista. A co Wy o tym myślicie?